Wednesday, January 11, 2017

Furlove in black

Witam Was w ten piękny słoneczny poranek, własnie rozpoczęłam swój 3 dzień diety i powiem Wam że czuje się świetnie jestem mniej opuchnięta i widzę jak powoli pozbywam się nadmiaru wody z organizmu :) Najciężej w sumie jest odstawić cukier ponieważ jestem osobą która herbatę słodziła 4 łyżkami więc możecie sobie tylko wyobrazić z jaką miną piję gorzką herbatę :D Po za tym staram się jeść dużo warzyw i owoców bo ostatnimi czasy zapomniałam jak one smakują... Generalnie dietę i plan treningowy mam ułożony po siebie i o wczoraj zaczęłam swoja przygodę z siłownią na nowo. Mój cel na siłowni to podnieść 80 kg na martwy ciąg a zaczynam od 40, więc trzymajcie kciuki ! :) 
(W razie pytań zapraszam do komentarzy mój prywatny dietetyk odpowie na Wasze pytanka) 

Teraz parę słów o dzisiejszej stylizacji, ale w sumie za nim zacznę chciałabym podziękować Wam za tyle pozytywnych komentarzy na instagramie odnośnie ostatniego wpisu, jesteście kochane <3 
Chyba wiecie jak bardzo kocham wszystko co futrzane, puchowe i słodkie ( mimo czarnego koloru) taki własnie jest dzisiejszy outfit. Połączyłam szara koszulę w kratkę ze stójką z skórzanymi spodniami z wysokim stanem, do tego dołączyłam futrzaną, duża, ciepłą kamizelkę. Oczywiście jeden futerkowy element w mojej stylizacji to za mało dlatego ubrałam też trampki zdobione futerkiem które są przesłodkie! Jak zwykle nie mogło zabraknąć wisienki na torcie czyli torebki od Michaela Korsa. Co sądzicie o takim połączeniu  ? 

Futerko - SheIn | Koszula - Zara ( wyprzedaże) | Spodnie - River Island | Buty - DeeZee (tutaj) | Toerbka - Michael Kors | Zegarek - Michael Kors | Bransoletka - Paul Hewitt (tutaj
















Sunday, January 8, 2017

Carmel waterfall coat

Witam wszystkich w Nowym Roku :) W końcu wróciłam do domu co za tym idzie powracam do systematycznego blogowania! Wypoczęta, pełna energii i z głową nowych pomysłów na nadchodzący rok. Powiem Wam że taki tygodniowy reset jest na prawdę bardzo przydatny raz na jakiś czas. Każdy człowiek potrzebuje paru dni lenistwa gdzie nie musi myśleć o sprawach zawodowych tylko może wychillować na maksa! Wyjeżdżając na Słowację byliśmy przekonani że nawet będziemy odcięci od internetu jednak w naszym domku był internet :) Ogólnie to wyjazd był udany na 100% i nie mogłam sobie go lepiej wyobrazić. Oczywiście pojechaliśmy tam na narty, wraz z moją przyjaciółką wykupiłyśmy sobie godziny z instruktorem ponieważ ja ostatni raz na nartach jeździłam w wieku 13 lat.. i co nieco zapomniałam. Jednak narty okazały się dla mnie zbyt nudne i przesiadłam się na snowboard i od razu to pokochałam jedyne z czym mam nadal problem to wjeżdżanie orczykiem na górkę gdzie zrobiłam sobie małą krzywdę.. Mianowicie mam siniaka na całe udo ponieważ niefortunnie spadłam na mocowanie na desce... Całe szczęście jest to tylko stłuczenie a nie złamanie! Mimo wszystko i tak polecam :D Generalnie podsumując wyjazd wyszedł nas bardzo tanio więc szykujcie narty i w drogę ! Za rok wracamy do pięknego Zuberca :) Niżej pokaże Wam parę zdjęć i jeśli macie jakieś pytania odnośnie wyjazdu, śmiało możecie pisać. 

Uff trochę się rozpisałam, teraz parę słów odnośnie stylizacji. Sweter w szafie leży już u mnie drugą zimę i nawet chciałam go sprzedać bo po prostu nie czułam się w nim swobodnie, jednak gdy przyszedł mi ten piękny karmelowy płaszcz wiedziałam że idealnie się skomponują, po za tym jak widzicie płaszcz nie należy do najgrubszych więc ubranie czegoś grubszego pod jest wskazane. Do tego wybrałam moje nowe spodnie z Zary które miałam okazje pokazać Wam kilka dni temu na snapchacie. Są naprawdę idealnie dopasowane i fajnie leżą. Nie obyło się niestety bez czerni w tym zestawieniu i połączyłam całość z czarnymi zamszowymi botkami na słupku i mojej ulubionej torebce MK.  Mam nadzieję że Wam się podoba i czekam na wasze opinie! Buziaki :*

Płaszcz - Rosegal (tutaj) | Sweter - Bershka | Spodnie - Zara (woman the high waist wyprzedaż) | Buty - Czas Na Buty (tutaj) | Torebka - Michael Kors | Szalik - Michael Kors













A tu kilka zdjęć z naszego wjazdu :)









Sunday, December 25, 2016

Navy with burgundy

Święta święta i po świętach, ja tym razem spędziłam je w rodzinnym gronie mojego chłopaka i pierwszy raz po za domem :) Co do prezentów dostałam piękną kosmetyczkę MK i wyjazd na narty na który wybieramy się z moją drugą połówką na koniec roku. I tutaj nasuwa się pytanie do Was, jestem zielona w tych sprawach i jak wygląda sprawa z internetem za granicą gdy ktoś ma telefon na kartę? Wiecie coś? Będę wdzięczna za podpowiedzi.

Przechodząc do stylizacji, jest to bardzo klasyczny outfit rodem Pań z biura :) Ja taka stylizację wybrałam na wczorajszą Wigilię. Biała trapezowa koszula z kokarda na plecach idealnie komponowała się z prostymi Chinosami i burgundowymi szpilkami w szpic. Jako okrycie wierzchnie wybrałam gruby wełniany płaszcz z złotymi elementami oraz granatowy duży kapelusz. Oczywiście moja stylizacja nie była by kompletna gdyby nie duża torebka w stylu shopper. Tym razem wybrałam dwustronną skórzaną torbę z Guess która jest na prawdę bardzo praktyczna ze względu na to że można zmienić sobie jej kolor oraz w środku posiada małą torebkę którą można użyć na wyjście. Co sądzicie o takim połączeniu??  

Płaszcz - Zara TRF (tutaj) | Bluzka - Zara (tutaj) | Spodnie - Zara (tutaj) | Buty - DeeZee (tutaj) | Torebka - Guess (tutaj) | Szal - Shein | Kapelusz - Primark